Obserwatorzy

niedziela, 19 lutego 2012

Zaległe Walentynkowe prace...

Dzisiaj zaległe prace walentynkowe :)
ostatnio mam masę zaliczeń no i pracę i wogóle więc nie mam na nic czas...
przepraszam ,że ostatnio prawie nie komentuje waszych wpisów przeglądam je na szybko tylko w przeglądarce wpisów :| brakuje mi czasów kiedy wszystkie dokładnie czytałam i komentowałam , mam wam duzo do pokazania wiec ustawie kilka wpisów automatycznych na ten tydzien :) bedą rózne mam nadzieje ze ciekawe rzeczy wiec zapraszam was do śledzenia wpisów , takze na tosiowym blogu powinna niedługo pojawic sie jakas sesyjka :)

aha co do mojego prawka no to niestety oblałam :/ i to na placu .... a taką głupotę zrobiłam ze az szkoda gadac ... ale to wszystko przez stres ale chociaz testy mam do przodu ...

w szkole kilka przedmiotów mam juz zaliczonych ale wiekszośc jeszcze przede mna

a wczoraj wsiadłam do złego pociagu ... jechał na gdańsk a nie raz juz jechałam pociagiem na gdansk ale okazało sie ze on jedzie zupełnie inna trasa i zmienili perony a pani w okienku mi podała ten peron wiec wszystko mi sie zgadzało nawet godzina odjazdu :/ na całe szczęście wysiadłam najblizej jak sie dało i M. po mnie przyjechał ... był juz wieczor i nie bylo juz innego pociagu ... masakra i jeszcze konduktor był wypity ale dzieki temu puścił mnie bez dopłaty ... :)

do kartek doszły jeszcze napisy ...
















czwartek, 9 lutego 2012

Różnorodnie ... :)

Dzisiaj porcyjka z tego co robimy na stażu :) czyli z pracowni ogrodniczej świeczunie :) od podstaw robione ręcznie,ale i nie tylko
i UWAGA!!!!
zdjęcie z dedykacją dla moich kochanych hafciarek z blogów :)

... nauczyłam się haftować krzyżykami :) wyszyłam na stażu takiego kwakacza i dzisiaj zabrałam babci wszystkie muliny, kordonki itp. jakie miała, a miała naprawdę dużo , jak zrobie z tym porzadek to wstawie zdjecie , musze jeszcze tylko pilnie kupic gdzieś kanwę do wyszywania i chyba tamborek odrazu :) (ale u nas niestety nie dostane pewnie wiec bd musiała poszukac dalej albo w internecie)

a poza tym dzisiaj robilismy walentynkowe pudełka itd. ... ale zapomniałam zrobic zdjecie ... zrobie jutro , a po powrocie do domu zrobiłam dzisiaj 4 karteczki walentynkowe:)


a poza tym to jutro mam jazdę przed ostatnią ostatnią mam w poniedziałek w dzien egzaminu :) w piatek do torunia jade z moim M. wiec mam nadzieje ze uda mi sie kupic kilka rzeczy w pasmanterii ... zreszta napewno sie pochwale... chce mu tez zrobic niespodzianke walentynkową bo po niedzili nie bedzie na to juz czasu , chce zabrac go w kilka pieknych miejsc w Toruniu i do kina :) mam nadzieje ze plan wypali.

błagam niech ktoś odda mi kilka godzin ze swojego dnia bo mi brakuje czasu :(:/ masakra , ale jeszcze kilka tygodni i mam nadzieje bede miala wiekszy luzik ...





aha no i kupiłam pare drobiazgów hand madowych ...








i mój mały smok :) w końcu mamy zdjęcia z balu :)

niedziela, 5 lutego 2012

Artystycznie...

Ostatnio w moim życiu masa zawirowań hehe :)

Zaczęłam staż , w warsztatach jest bardzo fajnie :) miła (a nawet był powiedziała rodzinna) atmosfera , już nie przeraża mnie praca z osobami ciut innymi tzn. nie przerażało mnie to w sumie nigdy tylko wiadomo obawiałam się ,że nie będę umiała się odnaleźć bo nie do końca wiedzialam co mnie czeka.. jakie zachowania itd... i jak ja mam sie zachowywac jak odzywać odnosić itd... ale teraz juz jest super :) i najchetniej została bym tam na stałe ( a staż jest tylko 6 miesięcy) ale zobaczymy , bede sie starac tam do pracy napewno a jak by sie nie udało to chociaz wolontariat na jakiś czas :) bo juz sie ze wszystkimi tam czuję związana :) a tak poza tym to masę różnych rzeczy się tam wykonuje a podopieczni warsztatów są w większości naprawdę utalentowani :) ja ostatnio malowałam szklanki do świeczek ( bo wykonywali ostatnio w pracowni ogrodniczej świeczki - ręcznie) tak więc zdjęcia ale tylko z telefonu niestety i to jeszcze słabo widać realny efekt ;( moze mi sie uda zrobic jak juz beda swieczki tam wlane:) a jutro jestem w pracowni dziewiarskiej :)... juz nie moge sie doczekac ...

kończę prawko UWAGA 13 egzamin więc trzymać wtedy mocno kciuki :) na początku może nie szło mi super (wszystko przez stres i zmęczenie ) ale już jest naprawdę dobrze :) więc niema opcji muszę zdać :)

dzisiaj pofarbowałam w końcu włosy są mhm... ciężko dokładnie powiedzieć miała być czarna śliwka jest czarny i taki ciemny bordo czerwień ale bardzo ciemna i nie podchodząca pod rudy ... mega mi sie ten kolor podoba :) nie jest jaskrawy tylko fajnie się "mieni" , i się ogarnęłam ... dawno nie miałam juz takiej chwili dla siebie i swojego wyglądu... aaaa i schudłam 2 kg :)

wczoraj zrobiłam w domu porzadki i uwaga w rzeczach do hand made.... więc teraz łatwiej mi bedzie szybciej cos znaleźć i zrobic w wolnej chwili :) jak bede miała czas zdradze wam jak wszystko mam poukładane :) zgapiłam z tego jak mają poukładane w warsztatach ... niby proste ale nie wpadlam na to... a mega ułatwia zycie:) w planach hand made masa różnych rzeczy ... w najblizszym czasie napewno walentynkowe i wielkanocne ... jednak narazie zajmuję się pracami na studia na zaliczenie

dzisiaj zrobiłam 4 prace malarskie na A2 syntetyczne na struktury wizualne ... do bardzo fajnego acz specyficznego wykładowcy ... tak wiec prace są jakie sa , poza tym jeszcze na ten sam przedmiot praca na temat multiplikacja... z ryżu i takie tam jakieś kompozycje czarno biale ale ich nie bede pokazywac bo to tylko kwadratu koła i kreski , i zrobiłam na rysunek jeden portret na mega szybko ... :/ dlatego efekty są jakie są... no i wczesniej juz zrobiony portret mojego synka...
a zaraz bede kończyc camerki obscurki na fotografię z pudełeczek po kliszach do zdjęc .. a jutro musze je rozstawic...

plany na ten tydzień to : 2 portrety z rysunku, studium materiału na rysunek, op art na struktury , porozstawiac camerki, coś walentynkowego zrobic, przedmioty ceramiczne do wypalenia , w czwartek jazda , nauka testów ( bo juz chyba wszystko zapomniałam ) , nauka na historię sztuki, nauka na technologie informacyjne i na BHP :/ (grr cholerne bhp.... ) porobić i podrukować coś do kartek , porzadek w listach planów... , wysłać jutro TULANA :) bo wylosowana juz sie do mnie zgłosiła :) , wziąć sie za ciałko i pocwiczyć , i zlikwidować glony w akwarium,

chciała bym w końcu kupić sobie małą maszynę i materiały :), modeline fimo , nie do końca mam tez pomysł na prezent na walentynki tzn. mam ale kilka i nie wiem co lepiej ... :/ M. siostrzeniec i babcia maja w tym miesiacu urodziny , a ja jeszcze chetnie kupiła bym wszystko do robienia świeczek tak mi sie to spodobalo :) ale zobaczymy jak sie wyrobie ze wszystkim :)

a dziś przychodzi do nas kolega który wrócił z anglii :) fajnie bo mam porzadek i tylko sie pomaluje i przebiore a kolacje UWAGA bo to trzeba gdzieś zapisać ... bo to rzadkie wydarzenie mój M. zadeklarował sie sam z siebie ,że on robi dzisiaj kolację SAM ... :D:) juz nawet wszystko wczesniej kupił co trzeba WOW :D

a ja nie moge sie doczekac az z przedszkola mojego Kubusia dadzą nam zdjęcia z balu przebierańców :) chce już wszystkim pokzac jakim pięknym smokiem był mój maluszek hehe :)

zwariowany mam ostatnio okres w zyciu ... wszystko w biegu na nic czasu ... ale czuje ostatnio ze sie zebrałam w garść i zaczynam wszystko powoli ogarniac ... a jak juz skoncze sesje i zaczne nowy semestr to napewno wroce do normalnego robienia przedmiotow jak dawniej :) aaa no i moje plany w zwiazku z wystawą są coraz bardziej realne :) juz mam nawet troche planów w zwiazku z tym :)

No to teraz zdjęcia , niestety i świeczniki i malarskie są w realności znacznie inne ...




na temat : mroźny poranek ( niestety tu nie widać fakturu a o nią też tu chodziło :( )
na temat : w samo południe
a tu nie widać kropek na dole nie jest takie niebieskie ... bardziej zielone a są kropki ... na temat przedwiośnie
na temat : noc sie zbliża ... odbiło się swiatło od pofalowań kartki
wszystkie są rozmazane troche bo inaczej zdjecia wychodziły juz całkowicie przekłamane :/

piątek, 3 lutego 2012

uUwaga

UWAGA informuje ze nadal czekam na adres zwycieżczyni edwarda tulana , reszta w poprzednich postach o tulanie .... proszę się jak najszybciej zglosic do mnie z adresem do wysyłki na adres paauliska@wp.pl

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Ceramika...niespodzianka ...i takie tam.....

A dzisiaj pokażę Wam co ostatnio robimy na zajęciach na ceramice :) ręcznie ( nie na kole) wykonujemy różne przedmioty ja narazie cały skończony i poszkliwiony i wypalony mam już Wazon :) miał być nowoczesny i inny niż wszystkie...

a tu jeszcze nie wypalony świecznik jeden z dwóch narazie i wisiory, ( bedzie jeszcze chyba swiecznik jeden, wazon, cukierniczka z łyżeczką, kilka wisiorów jeszcze, aha i są guziczki jeszcze ozdobne, i będą chyba podkładki taki jest plan hehe)
a co do samej ceramiki to dla ciekawych :
najpierw lepimy z gliny ceramicznej co nam się podoba i zeby było puste w środku jeśli jest większych rozmiarów (aby nie wybuchło w piecu) potem odstawiamy aby się wysuszyło, potem wypalamy w specjalnym piecu, nastepnie zostawiamy lub ozdabiamy lub szkliwimy specjalnym szkliwem które to znów wypalamy w Raku o ile poprawnie napisałam (jeśli nie niech mnie ktoś poprawi) i wyciągamy , albo w trociny albo gdzieś indziej i potem możemy do zimnej ale nie za bardzo zimnej wody tylko powolutku aby nie pękło i potem myjemy i czyścimy i efekty widzicie na górze.

tutaj dwa male filmiki z wyciągania gorących rozżarzonych prac do trocin.
(niestety filmiki bokiem bo robione telefonem)






a teraz niespodzianka :) dostałam piękne prezenty za złapanie licznika na blogu Niebiesko mi. http://niebieskomi.blogspot.com/ :) bardzo bardzo bardzo dziękuję świeczka jest cudowna i taka jak mi się marzyła :)
a myszka napewno wyląduje w pokoju u Tosi :)
A u mnie non stop ostatnio zalatanie , mam masę prac do zrobienia na zaliczenia.... MASĘ .. więc głównie będa sie tu pokazywać w najbliższym czasie prace na zajęcia lub z zajęć bo raczej na nic innego nie starczy mi czasu... ;(
Egzamin na prawko przełożyłam na 13-14 luty jeszcze dokładnie nie wiem czy 13 czy 14 bo instruktor mi przekładał :) bo do 2 nie zdążę wyjeździć godzin itd... :)

Dzisiaj byłam zrobić badania lekarskie do pracy ... i jestem gorzej ślepa niż myślałam ... mam okulary ale rzadko je nosze ... mimo ,że mam je dobrze ustawione i dobrane to i tak boli mnie potem głowa ( przez moje częste migreny) a niestety jak widać wzrok mi się duuużo pogorszył ... aż sie boje iść do okulisty .. ostatnim razem musiałam zmienić w ciągu nie całych 2 lat okulary na mocniejsze ... i teraz się boje ,że znów będę je musiała zmienić. ogólnie nie jest źle .. zdarza się ,że widzę jak by za mgłą ale to nei non stop, nie widzę jak coś jest bardzo daleko no i bardzo małych literek ... najgorzej jest wieczorem jak jest juz szaro na dworzu... wtedy mam problem zeby zobaczyc kto idzie przez co zdarzają sie niezręczne sytuacje ,że nie powiem komuś cześć albo dzień dobry ... bo poprostu nie widzę kto mnie mija ... ale na szczęście głucha chociaż nie jestem ;)
ale mniejsza z tym..

od środy zaczynam już staz :) mam lekki stresik ale się już nie mogę doczekać :) cieszę sie ,ze będę robic to co mnie interesuję i spełniać się w tym co lubię :) najgorsze bedzie codziennie wstawanie o 5 i w weekendy tez rano no bo szkoła ... ale co tam dam radę ;p muszę ...

A co do samochodu który nam skradziono .. niestety pewnie juz sie nic nie wyjasni ... nie znaleziono zadnych sladow .. M. kupił już nowy .. całe szczęście ,ze moze liczyc na pomoc rodziny więc ma teraz równie dobry a nawet ciut lepszy niż miał .... więc jest ok ... niestety juz nei chodzi nawet o kase tylko szkoda bo M. naprawdę bardzo o niego dbał :(

A w piątek jak jechałam pociagiem zaczepił mnie jakis pakistańczyk... i po angielsku wróżył mi z ręki i sie do mnie podwalał ( a nie jestem miss z pewnością...) historia dłuuuga za dłuuuga ale ku przestrodze pamiętajcie aby w pośpiesznych pociągach nie wsiadać do przedziałów gdzie jest tylko jedna osoba ani do pustych ... to była najgorsza godzina jazdy pociągiem w moim życiu a jeżdżę już 5 rok i 4 lata praktycznie codziennie jeździłam .... i nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam taka przerażona i nie wiedziałam czy uciekać i jak uciekać czy siedzieć czujnie...

a tutaj zapraszam do obejrzenia zdjeć Tosi w pracowni : http://tosia-little-world.blogspot.com/2012/01/tosia-na-ceramice.html

Przeprosiny..wyniki...

Na poczatek kłaniam się do stóp i przepraszam najmocniej ,że dałam ciała ... wyniki losowania miały być 25 ale z powodu ciągłych ostatnio zawirowań w moim życiu nie dałam rady.. i ogłaszam dzisiaj ,że
Edward TULAN w drodze losowania a wyglądało ono tak ,że kazałam mojemu M. wybrać jedą cyfrę od 0 d0 9 bo tyle Was było i wybrał numerek numer 3 tak więc
powędruję do ....


Chcę-chcę-chcę-chcę Edwarda!!!!


moje gratulacje !!!

a wszystkim dziękuję za wspaniałą zabawę , czekam więc na adres na maila paauliska@wp.pl

i przypominam o zasadach które możesz przeczytać jeszcze w poście o Tulanie, i organizujesz u siebie kolejne Candy :)


Mam nadzieję ,że się nie gniewacie na mnie ,że tak opóźniłam wysyłkę ;( jeszcze raz bardzo przepraszam.


poniedziałek, 23 stycznia 2012

Wystawa w Galerii nad Wisłą ...

No nie nie moja ale byłam w weekend na wystawie Marka Elsnera ,a oto część wystawy i galerii nad Wisłą w Toruniu

chodziło z wózkami z suszarek na pranie ;p i połączeniem tego z praniem czarnym u góry o pokazanie kontrastu pomiędzy niewinnym dziecięcym okresem z kontrastowym czarnym okresem życia dorosłego nadciągających chmur życia codziennego i podejmowania trudnych decyzji....

sama Galeria znajduje się w przepięknym i magicznym otoczeniu ... jest tam niesamowicie i znajduje się nad samą Wisłą ...




a to prześmieszny znak "Rondo" obok galerii
a tutaj pan z kamienia podnosi się z pod ziemi...
na zdjęciu tak dobrze nie widać ale to twarz wykuta w kamieniu ...
a oto sam budynek galerii i ogród w którym znajdowały się miedzy innymi powyższe prace, jednak jest ich tam znacznie wiecej i najfajniejsze jest to ze jak sie wchodzi pierwszy raz na teren galerii to nie wszystko jest zauważalne odrazu i wiele rzeźb i innych form sztuki trzeba sie uważnie dopatrzyć ...

a to już moje prace tort robiłam jakiś czas temu już na zajęcia w liceum , jest ze styropianu, gipsu i takich tam ... ;p nie jadalny
a to moja praca z rzeźby, takie było nasze pierwsze ćwiczenie , trzeba było kilkakrotnie powiększyć jakiś przedmiot ja powiększałam 15 cm bucik mojego synka , but z gliny był mega wielki .. hehea u mnie nadal gonitwa, ... codziennie teraz mam naukę jazdy ... ogólnie oki tylko po mieście idzie mi jak jakiemuś tempakowi ... przepisy znam ale ogólnie napływ zbyt wielu informacji naraz co mam naraz robić i myśląc w jednym momencie o stu innych rzeczach na około ... pomimo ,że mam naprawdę dobrą podzielność uwagi to pod moją czaszką dymi i jest jak w wirującej pralce ... i co chwile popełniam głupie błędy a już 2 lutego egzamin ... no chyba ,że sie zamienie z kimś na kilka dni później na egzamin bo bedę miała taką możliwośc... no a poza tym to masa zadan domowych na zaliczenia ale juz sie dzis za to zabrałam :) a jutro jazda o 7:30 ,

Kubuś mój miał zajecia dziś w przedszkolu łączone 3 latki (grupa kubusia) z 4 latkami i mówi do mnie w szatni tak :
"jeden dzieciak powiedział do mnie ,że jestem mały " i to jeszcze z jakim oburzeniem to powiedział hehe a ja mu mówie spokojnie ,że nie wolno mówić dzieciak tylko chlopczyk a on do mnie : " to dziewczynka" hehe , ledwo co się nauczył mówić a już taki mądrala hehe ;)\

i nauczył już sie nawet która to prawa i lewa i czesci ciała ktore to prawe ktore lewe, i jeszcze ,że "mama uczy się w Toruniu, a jej szkoła nazywa się : studia "hehe

ostatnio dużo rzeczy dzieje się w moim życiu na przyśpieszonych obrotach i wszystko naraz ... mam tylko nadzieję ,że sobie ze wszystkim poradzę a już niedługo wrócę do beztroskiego hand made ;p bo teraz na nic nei starcza mi czasu ani siły ;(

pozdrawiam wszystkich zaglądających i odwiedzajacych mnie

zapraszam także tutaj : na mój drugi blog ( Tosiowy) tam więcej zdjeć z nad Wisły(i z galerii) ,http://tosia-little-world.blogspot.com/

i tam po prawej stronie okno do fb i do polubienia mojego bloga na fb zachęcam serdecznie

czwartek, 19 stycznia 2012

...

Ostatnio nie mam ani chwili czasu aby coś robić ;( studia... prawko... staż ... samochód... urodziny M. ... i inne różne zaprzątają mi teraz głowę...

tak więc dzisiaj różnorodnie ...

zrobiłam mega porzadek ostatnio w moim akwarium , poprzesadzałam roślinki i wogóle
i teraz wszystko wygląda tak : ( żółte roślinki zrobiły się od światła na żywą są zieleniutkie)
a to takie tam , ostatnie nasze ćwiczenie na rysunku, rysowaliśmy draperię ( nie odwróciły się zdjęcia neistety prawidłowo )
oczywiście fragment draperii rysowałam nei całą


a to troszkę opóźnione , na świeta dostałam od mojej kochanej A. przepiękne papiery i naklejki i krysztalki do przyklejania i nożyczki ze szlaczkiem :)
a to zakupione ostatnioi uwaga w .... biedronce , za ok 7 zł stępelki
jest ich tyle i takie jak na obrazkach + do tego małe poduszeczki z tuszami
a ponieważ ja miałam mega brak w stempelkach jestem z nich bardzo zadowolona pomimo ,że sa małe :)

mam nadzieje ze uda mi się dzisiaj usiąść i zrobić karteczki na dzień babci i dziadka :)

środa, 18 stycznia 2012

Edward Tulan nr.30

Uwaga Uwaga :)| ostatnio w końcu to mi się udało i ogłaszam u siebie Candy nr. 30 :)


Tulan przywędrował do mnie z pięknymi niespodziankami , niestety dziś nie mam ich zdjęć, musicie mi uwierzyć na słowo,że wszystko przepiękne , bardzo dziękuję :)

a przybył do mnie od : klik


losowanie trwa od dziś do 25 stycznia do północy

Przeczytajcie poniższe zasady - w jaki sposób wziąć udział w losowaniu:
1. Pozostaw komentarz pod tym postem - (W zabawie biorą udział tylko osoby posiadające bloga!).
2. Umieść informację o zabawie wraz z podlinkowanym zdjęciem na swoim blogu.
3. Po wylosowaniu, skontaktuj się e-mailowo, podając swój adres. A po otrzymaniu przesyłki, przeczytaj książkę w ciągu 10 dni.
4. Zorganizuj u siebie następne candy, na takich samych zasadach (u Ciebie będzie to CANDY nr 31).
5. Wpisz się do książki.
6. Dodaj do książki dowolną niespodziankę dla zwycięzcy.
7. Wyślij Edwarda z niespodzianką, na podany przez zwycięzcę adres.


miło mi tym bardziej ,że to taki okrągły numerek :) \

życzę powodzenia i miłej zabawy :)

sobota, 14 stycznia 2012

Ludzka Bezczelność....

Stało się coś bardzo nieprzyjemnego ... otóż dzisiaj w nocy ... ktoś ukradł nam z parkingu obok bloku na osiedlu samochód mojego M. ... jeszcze to do mnie nie dociera i wydaje się jakieś nierealne ... mieszkamy w małym mieście ... wszyscy sie praktycznie znają ... ciężko powiedzieć kto jak i dlaczego... Jest mi bardzo przykro... czuje sie jakaś zawiedziona na społeczeństwie i bardzo mi M. szkoda bo to było jego oczko w głowie ... Audi A4 ... wymarzone jego, wyciułane na samochod, i jeszcze nie spłacone do końca... bo ma je od niedawna ... zawsze kilka razy sprawdzał klamki czy wszystkie drzwi sie zamkneły pomimo zamykania z pilota nawet jesli było to parkowanie na chwile... radio tez zawsze chowal aby nic nikogo nie kusilo ... no i alarm tez był ale i to nic nie pomogło . Mam nadzieje ze jeszcze jakims cudem znajdzie sie samochod albo winowajca...


Miałam wejść ,żeby napisać o głosowaniu na blog roku bo zgłosiłam Tośkowy blog , ale to juz tylko tak na szybko link : http://tosia-little-world.blogspot.com/2012/01/prosba-im-apanie-licznika.htmlż i zapraszam Was tez na lapanie licznika na Tosiowym blogu , bardzo Wam dziękuje i pozdrawiam serdecznie