Mój ukochany wzór broszki, z pewnością zrobię jeszcze nie jedną w tym temacie :)
i żeby nie było pusto, ostatni pierścionek 8zł
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hand made. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hand made. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 22 października 2013
poniedziałek, 21 października 2013
Słodkie wisiorki... i kolczyki
Takie ostatnio wykonałam wisiorki i kolczyki :) wisiorki są do nabycia, kontakt; paauliska@wp.pl
A to mój nowy wisiorek z moim ukochanym obrazkiem, tym razem zrobiłam sobie bez kaboszona, tylko zalany żywicą
Wisiorek z małym kaboszonem Morskie wspomnienia 12 zł
Wisiorek sweet cupcake 15 zł z długim łańcuszkiem kulkowym
wisiorek reggae ok 2cm 10 zł
Wisiorek bąbelki ok 3cm 10zł
Kolczyki wkręty ( na żywo mają ładniejsze kolory) 8zł
I mój breloczek dla Marcina :) niestety nie złapałam ostrości zdjęcia a zauważyłam to dopiero w komputerze
A to mój nowy wisiorek z moim ukochanym obrazkiem, tym razem zrobiłam sobie bez kaboszona, tylko zalany żywicą
Wisiorek z małym kaboszonem Morskie wspomnienia 12 zł
Wisiorek sweet cupcake 15 zł z długim łańcuszkiem kulkowym
wisiorek reggae ok 2cm 10 zł
Wisiorek bąbelki ok 3cm 10zł
Kolczyki wkręty ( na żywo mają ładniejsze kolory) 8zł
I mój breloczek dla Marcina :) niestety nie złapałam ostrości zdjęcia a zauważyłam to dopiero w komputerze
sobota, 19 października 2013
Podróż w Przyszłość ... na Marsa :)
Może pamiętacie jeszcze naszą wyprawę do Afryki?? ... potem byliśmy jeszcze w świecie dinozaurów, na Antarktydzie i w kilku innych miejscach ale nie ze wszystkich mamy foto-relację. Tym razem postanowiliśmy załadować rakietę i polecieć na Marsa :) w poszukiwaniu kosmitów a przy okazji, aby poznać różne gwiazdy i planety... po prostu wszechświat :)
A jak to się zaczęło ?? najpierw obmyśliliśmy, całkiem sami, rakietę i również całkiem sami ją wykonaliśmy :)
Leciał wiele dni, czasami było strasznie a czasami śmiesznie....
Aż w końcu wylądował na planecie zwanej Marsem ...
W razie gdyby jacyś kosmici, nie byli przychylnie nastawieni to Kuba jest uzbrojony :)
Kuba rozpoczął poszukiwanie kosmitów, przez swoją lunetę
Odnalazł nagle kosmiczny piasek...
Nagle z piasku wyłonił się kosmita...
Kuba chciał się z nim przywitać ...
Ale kosmita niespodziewanie się ulotnił...
W przerwie pomiędzy poszukiwaniami, smaczna kosmiczna zupka...
Potem Kuba zaczął poszukiwać innych ciekawych rzeczy...
Kosmos i Wszechświat jest bardzo ciekawy....
A po powrocie z Kosmosu... czas na uzupełnienie dzienników z wyprawy i zapisanie wszystkiego co zostało zobaczone ...
Pozdrawiamy i zachęcamy Was do takiego podróżowania,
do wykonania rakiety wystarczą dwa duże brystole, jeden mały i jeden mniejszy na boki rakiety, papier samoprzylepny, tasma dwustronna, klej do papieru magik, wstążka :), nożyczki
A jak to się zaczęło ?? najpierw obmyśliliśmy, całkiem sami, rakietę i również całkiem sami ją wykonaliśmy :)
Kuba wsiadł do rakiety i wyruszył w daleką podróż
Leciał wiele dni, czasami było strasznie a czasami śmiesznie....
Aż w końcu wylądował na planecie zwanej Marsem ...
W razie gdyby jacyś kosmici, nie byli przychylnie nastawieni to Kuba jest uzbrojony :)
Kuba rozpoczął poszukiwanie kosmitów, przez swoją lunetę
Odnalazł nagle kosmiczny piasek...
Nagle z piasku wyłonił się kosmita...
Kuba chciał się z nim przywitać ...
Ale kosmita niespodziewanie się ulotnił...
W przerwie pomiędzy poszukiwaniami, smaczna kosmiczna zupka...
Potem Kuba zaczął poszukiwać innych ciekawych rzeczy...
Kosmos i Wszechświat jest bardzo ciekawy....
A po powrocie z Kosmosu... czas na uzupełnienie dzienników z wyprawy i zapisanie wszystkiego co zostało zobaczone ...
Pozdrawiamy i zachęcamy Was do takiego podróżowania,
do wykonania rakiety wystarczą dwa duże brystole, jeden mały i jeden mniejszy na boki rakiety, papier samoprzylepny, tasma dwustronna, klej do papieru magik, wstążka :), nożyczki
Etykiety:
astronauta,
bal przebierańców,
brokuł,
fotografia wycieczka,
hand made,
jak zrobić rakietę,
kosmici,
kosmos,
krem,
mars,
planety,
przebranie,
rakieta,
ufo,
ufoludki,
wszechświat,
wycieczka,
zupa
środa, 2 października 2013
Lizakowy zawrót głowy... lizaki hand-made :)
Witajcie :)
Dzisiaj pochwalę Wam się lizakami jakie ostatnio zrobiliśmy :) mieliśmy przy tym świetną zabawę, a Kuba uwielbia czekoladowe lizaki chyba najbardziej ze wszystkich słodyczy, na święta to jego najlepsze słodkie prezenty i to z czekoladowych lizaków zawsze najbardziej się cieszy. Więc tym bardziej ja cieszę się, że teraz możemy lizaki robić sami w domu, możemy je robić w dowolnym smaku, z dobrej czekolady i mieć z tego mega frajdę :)aaa już planujemy też lizaki które nie będą czekoladowe, ale tym się z pewnością pochwalimy jak je zrobimy :)
Zacznę od tego dzięki czemu mogliśmy zrobić sami lizaki czyli :
http://emako.pl/product-pol-514-Formy-silikonowe-do-czekoladowych-lizakow-2-sztuki.html
Zdecydowanie jeśli macie dzieci, albo lubicie przygotowywać przyjęcia i przyjmować gości to te foremki muszą znaleźć się w waszej kuchni. Za taką cenę tyle radości.... no genialna rzecz te foremki ... zachwyt dziecka... bezcenny :)
W opakowaniu są dwie foremki silikonowe, z kwiatkami brązowa i czerwona z serduszkami oraz patyczki. rowki na patyczki w foremkach zdecydowanie są idealnie wymyślone bo dzięki temu lizaki wychodzą naprawdę ładne i "jak ze sklepu"
Ja mam jeszcze w gratisie super pomocnika :) My zaplanowaliśmy lizaki czekoladowo - białe :)
łamiemy czekoladę na małe kawałki i wkładamy do małego garnuszka/miseczki
Wkładamy mały garnuszek do większego garnka w którym jest trochę gorącej wody
(i tu moja rada !!!) bez pośpiechu bo my się śpieszyliśmy i pierwsze lizaki nie wyszły nam takie jak powinny ( chociaż i tak były pyszne) czekolada musi się rozpuszczać w kąpieli wodnej pomalutku żeby ładnie się rozpuścić, ja non stop podgrzewałam wodę ( lepiej jej nie podgrzewać kiedy garnuszek z czekoladą jest w kąpieli) i zagotowywałam ją przez co czekolada nie była taka płynna... ( ale to tylko błąd początkującego) :), za każdym kolejnym razem było już prawidłowo)
No i nasze "felerne" lizaczki ja przelewam czekoladę łyżką bo tak mi łatwiej i potem wkładam patyczki w ich miejsca.
Białą czekoladę już rozpuściliśmy powoli :) i wyszła idealna, pamiętajmy o mieszaniu czekolady
I już gotowe lizaczki
I wkładamy lizaczki do lodówki na ok 20-30 minut:)
Wyciągamy lizaki :) pamiętajmy aby nie wyciągać za patyczki tylko rozszerzać silikon :)
I najlepsza część zabawy czyli Konsumpcja :) i delektowanie się pysznymi rozpływającymi się lizaczkami :)
A tu już nasze lizaczki takie jak powinny być :) czyli prawidłowo rozpuszczona czekolada :)
Wykonałam też próbę i zamroziłam wodę w foremkach :) dzięki czemu na imprezę mieliśmy lodowe lizaki do drinków i kostki lodu w kształcie kwiatków i lizaków :) z foremkami podczas mrożenia nic się nie stało więc mam nadzieję, że przetrwają wszystkie nasze próby i eksperymenty
Lizaki świetnie spisały się na przyjęciu dla dorosłych :) wszyscy byli zachwyceni :)
Jeśli opakujemy takie lizaki w folię i zawiążemy wstążeczką będzie to śliczny oryginalny upominek :) ja mam zamiar niebawem tak zrobić więc z pewnością się Wam pochwalę :) mam też pomysł na bukiet z takich lizaków :) ale o tym już niebawem ....
Podsumowując, jesteśmy zachwyceni foremkami, i polecamy, jest z nimi świetna i pyszna zabawa, a w dodatku można je wykorzystać na wiele sposobów, foremki łatwo się czyści, są solidne i wytrzymałe, bez problemu wychodzą z nich lizaki , są bardzo elastyczne, i nie przenoszą na lizaki żadnego zapachu, co też jest bardzo ważne :), zajmują także nie wiele miejsca do przechowywania, pokrótce świetny produkt ~!!!!
Dzisiaj pochwalę Wam się lizakami jakie ostatnio zrobiliśmy :) mieliśmy przy tym świetną zabawę, a Kuba uwielbia czekoladowe lizaki chyba najbardziej ze wszystkich słodyczy, na święta to jego najlepsze słodkie prezenty i to z czekoladowych lizaków zawsze najbardziej się cieszy. Więc tym bardziej ja cieszę się, że teraz możemy lizaki robić sami w domu, możemy je robić w dowolnym smaku, z dobrej czekolady i mieć z tego mega frajdę :)aaa już planujemy też lizaki które nie będą czekoladowe, ale tym się z pewnością pochwalimy jak je zrobimy :)
Zacznę od tego dzięki czemu mogliśmy zrobić sami lizaki czyli :
Foremki do lizaków :
http://emako.pl/product-pol-514-Formy-silikonowe-do-czekoladowych-lizakow-2-sztuki.html
Zdecydowanie jeśli macie dzieci, albo lubicie przygotowywać przyjęcia i przyjmować gości to te foremki muszą znaleźć się w waszej kuchni. Za taką cenę tyle radości.... no genialna rzecz te foremki ... zachwyt dziecka... bezcenny :)
W opakowaniu są dwie foremki silikonowe, z kwiatkami brązowa i czerwona z serduszkami oraz patyczki. rowki na patyczki w foremkach zdecydowanie są idealnie wymyślone bo dzięki temu lizaki wychodzą naprawdę ładne i "jak ze sklepu"
No to zaczynamy :
Potrzebna nam czekolada ( nasza ulubiona) Ja mam jeszcze w gratisie super pomocnika :) My zaplanowaliśmy lizaki czekoladowo - białe :)
łamiemy czekoladę na małe kawałki i wkładamy do małego garnuszka/miseczki
Wkładamy mały garnuszek do większego garnka w którym jest trochę gorącej wody
(i tu moja rada !!!) bez pośpiechu bo my się śpieszyliśmy i pierwsze lizaki nie wyszły nam takie jak powinny ( chociaż i tak były pyszne) czekolada musi się rozpuszczać w kąpieli wodnej pomalutku żeby ładnie się rozpuścić, ja non stop podgrzewałam wodę ( lepiej jej nie podgrzewać kiedy garnuszek z czekoladą jest w kąpieli) i zagotowywałam ją przez co czekolada nie była taka płynna... ( ale to tylko błąd początkującego) :), za każdym kolejnym razem było już prawidłowo)
No i nasze "felerne" lizaczki ja przelewam czekoladę łyżką bo tak mi łatwiej i potem wkładam patyczki w ich miejsca.
Białą czekoladę już rozpuściliśmy powoli :) i wyszła idealna, pamiętajmy o mieszaniu czekolady
I już gotowe lizaczki
I wkładamy lizaczki do lodówki na ok 20-30 minut:)
Wyciągamy lizaki :) pamiętajmy aby nie wyciągać za patyczki tylko rozszerzać silikon :)
I najlepsza część zabawy czyli Konsumpcja :) i delektowanie się pysznymi rozpływającymi się lizaczkami :)
A tu już nasze lizaczki takie jak powinny być :) czyli prawidłowo rozpuszczona czekolada :)
Wykonałam też próbę i zamroziłam wodę w foremkach :) dzięki czemu na imprezę mieliśmy lodowe lizaki do drinków i kostki lodu w kształcie kwiatków i lizaków :) z foremkami podczas mrożenia nic się nie stało więc mam nadzieję, że przetrwają wszystkie nasze próby i eksperymenty
Lizaki świetnie spisały się na przyjęciu dla dorosłych :) wszyscy byli zachwyceni :)
Jeśli opakujemy takie lizaki w folię i zawiążemy wstążeczką będzie to śliczny oryginalny upominek :) ja mam zamiar niebawem tak zrobić więc z pewnością się Wam pochwalę :) mam też pomysł na bukiet z takich lizaków :) ale o tym już niebawem ....
Podsumowując, jesteśmy zachwyceni foremkami, i polecamy, jest z nimi świetna i pyszna zabawa, a w dodatku można je wykorzystać na wiele sposobów, foremki łatwo się czyści, są solidne i wytrzymałe, bez problemu wychodzą z nich lizaki , są bardzo elastyczne, i nie przenoszą na lizaki żadnego zapachu, co też jest bardzo ważne :), zajmują także nie wiele miejsca do przechowywania, pokrótce świetny produkt ~!!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

