Witajcie, dziś pochwalę się Wam pierwszą masą cukrową jaką zrobiłam, wyszła nawet nawet tylko zabrakło mi cukru pudru, więc nie lepiło mi się jakoś super... i figurki się rozłaziły ... no ale cóż, jest to mój pierwszy raz a za kolejnym już będę wiedziała co i jak :) a tak wygląda moja pierwsza praca
przepis na masę znalazłam tu : http://www.uwielbiamgotowac.com/2012/06/masa-cukrowa.html#.Uma6sBBbiB6
Śmieszny piesek z zachwianymi proporcjami (celowo)
miałam też ograniczoną liczbę barwników, fiolet, czerwień, żółty, pomarańcz i zielony z tego udało mi się na szczęście zrobić brązowy,
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 24 października 2013
środa, 2 października 2013
Lizakowy zawrót głowy... lizaki hand-made :)
Witajcie :)
Dzisiaj pochwalę Wam się lizakami jakie ostatnio zrobiliśmy :) mieliśmy przy tym świetną zabawę, a Kuba uwielbia czekoladowe lizaki chyba najbardziej ze wszystkich słodyczy, na święta to jego najlepsze słodkie prezenty i to z czekoladowych lizaków zawsze najbardziej się cieszy. Więc tym bardziej ja cieszę się, że teraz możemy lizaki robić sami w domu, możemy je robić w dowolnym smaku, z dobrej czekolady i mieć z tego mega frajdę :)aaa już planujemy też lizaki które nie będą czekoladowe, ale tym się z pewnością pochwalimy jak je zrobimy :)
Zacznę od tego dzięki czemu mogliśmy zrobić sami lizaki czyli :
http://emako.pl/product-pol-514-Formy-silikonowe-do-czekoladowych-lizakow-2-sztuki.html
Zdecydowanie jeśli macie dzieci, albo lubicie przygotowywać przyjęcia i przyjmować gości to te foremki muszą znaleźć się w waszej kuchni. Za taką cenę tyle radości.... no genialna rzecz te foremki ... zachwyt dziecka... bezcenny :)
W opakowaniu są dwie foremki silikonowe, z kwiatkami brązowa i czerwona z serduszkami oraz patyczki. rowki na patyczki w foremkach zdecydowanie są idealnie wymyślone bo dzięki temu lizaki wychodzą naprawdę ładne i "jak ze sklepu"
Ja mam jeszcze w gratisie super pomocnika :) My zaplanowaliśmy lizaki czekoladowo - białe :)
łamiemy czekoladę na małe kawałki i wkładamy do małego garnuszka/miseczki
Wkładamy mały garnuszek do większego garnka w którym jest trochę gorącej wody
(i tu moja rada !!!) bez pośpiechu bo my się śpieszyliśmy i pierwsze lizaki nie wyszły nam takie jak powinny ( chociaż i tak były pyszne) czekolada musi się rozpuszczać w kąpieli wodnej pomalutku żeby ładnie się rozpuścić, ja non stop podgrzewałam wodę ( lepiej jej nie podgrzewać kiedy garnuszek z czekoladą jest w kąpieli) i zagotowywałam ją przez co czekolada nie była taka płynna... ( ale to tylko błąd początkującego) :), za każdym kolejnym razem było już prawidłowo)
No i nasze "felerne" lizaczki ja przelewam czekoladę łyżką bo tak mi łatwiej i potem wkładam patyczki w ich miejsca.
Białą czekoladę już rozpuściliśmy powoli :) i wyszła idealna, pamiętajmy o mieszaniu czekolady
I już gotowe lizaczki
I wkładamy lizaczki do lodówki na ok 20-30 minut:)
Wyciągamy lizaki :) pamiętajmy aby nie wyciągać za patyczki tylko rozszerzać silikon :)
I najlepsza część zabawy czyli Konsumpcja :) i delektowanie się pysznymi rozpływającymi się lizaczkami :)
A tu już nasze lizaczki takie jak powinny być :) czyli prawidłowo rozpuszczona czekolada :)
Wykonałam też próbę i zamroziłam wodę w foremkach :) dzięki czemu na imprezę mieliśmy lodowe lizaki do drinków i kostki lodu w kształcie kwiatków i lizaków :) z foremkami podczas mrożenia nic się nie stało więc mam nadzieję, że przetrwają wszystkie nasze próby i eksperymenty
Lizaki świetnie spisały się na przyjęciu dla dorosłych :) wszyscy byli zachwyceni :)
Jeśli opakujemy takie lizaki w folię i zawiążemy wstążeczką będzie to śliczny oryginalny upominek :) ja mam zamiar niebawem tak zrobić więc z pewnością się Wam pochwalę :) mam też pomysł na bukiet z takich lizaków :) ale o tym już niebawem ....
Podsumowując, jesteśmy zachwyceni foremkami, i polecamy, jest z nimi świetna i pyszna zabawa, a w dodatku można je wykorzystać na wiele sposobów, foremki łatwo się czyści, są solidne i wytrzymałe, bez problemu wychodzą z nich lizaki , są bardzo elastyczne, i nie przenoszą na lizaki żadnego zapachu, co też jest bardzo ważne :), zajmują także nie wiele miejsca do przechowywania, pokrótce świetny produkt ~!!!!
Dzisiaj pochwalę Wam się lizakami jakie ostatnio zrobiliśmy :) mieliśmy przy tym świetną zabawę, a Kuba uwielbia czekoladowe lizaki chyba najbardziej ze wszystkich słodyczy, na święta to jego najlepsze słodkie prezenty i to z czekoladowych lizaków zawsze najbardziej się cieszy. Więc tym bardziej ja cieszę się, że teraz możemy lizaki robić sami w domu, możemy je robić w dowolnym smaku, z dobrej czekolady i mieć z tego mega frajdę :)aaa już planujemy też lizaki które nie będą czekoladowe, ale tym się z pewnością pochwalimy jak je zrobimy :)
Zacznę od tego dzięki czemu mogliśmy zrobić sami lizaki czyli :
Foremki do lizaków :
http://emako.pl/product-pol-514-Formy-silikonowe-do-czekoladowych-lizakow-2-sztuki.html
Zdecydowanie jeśli macie dzieci, albo lubicie przygotowywać przyjęcia i przyjmować gości to te foremki muszą znaleźć się w waszej kuchni. Za taką cenę tyle radości.... no genialna rzecz te foremki ... zachwyt dziecka... bezcenny :)
W opakowaniu są dwie foremki silikonowe, z kwiatkami brązowa i czerwona z serduszkami oraz patyczki. rowki na patyczki w foremkach zdecydowanie są idealnie wymyślone bo dzięki temu lizaki wychodzą naprawdę ładne i "jak ze sklepu"
No to zaczynamy :
Potrzebna nam czekolada ( nasza ulubiona) Ja mam jeszcze w gratisie super pomocnika :) My zaplanowaliśmy lizaki czekoladowo - białe :)
łamiemy czekoladę na małe kawałki i wkładamy do małego garnuszka/miseczki
Wkładamy mały garnuszek do większego garnka w którym jest trochę gorącej wody
(i tu moja rada !!!) bez pośpiechu bo my się śpieszyliśmy i pierwsze lizaki nie wyszły nam takie jak powinny ( chociaż i tak były pyszne) czekolada musi się rozpuszczać w kąpieli wodnej pomalutku żeby ładnie się rozpuścić, ja non stop podgrzewałam wodę ( lepiej jej nie podgrzewać kiedy garnuszek z czekoladą jest w kąpieli) i zagotowywałam ją przez co czekolada nie była taka płynna... ( ale to tylko błąd początkującego) :), za każdym kolejnym razem było już prawidłowo)
No i nasze "felerne" lizaczki ja przelewam czekoladę łyżką bo tak mi łatwiej i potem wkładam patyczki w ich miejsca.
Białą czekoladę już rozpuściliśmy powoli :) i wyszła idealna, pamiętajmy o mieszaniu czekolady
I już gotowe lizaczki
I wkładamy lizaczki do lodówki na ok 20-30 minut:)
Wyciągamy lizaki :) pamiętajmy aby nie wyciągać za patyczki tylko rozszerzać silikon :)
I najlepsza część zabawy czyli Konsumpcja :) i delektowanie się pysznymi rozpływającymi się lizaczkami :)
A tu już nasze lizaczki takie jak powinny być :) czyli prawidłowo rozpuszczona czekolada :)
Wykonałam też próbę i zamroziłam wodę w foremkach :) dzięki czemu na imprezę mieliśmy lodowe lizaki do drinków i kostki lodu w kształcie kwiatków i lizaków :) z foremkami podczas mrożenia nic się nie stało więc mam nadzieję, że przetrwają wszystkie nasze próby i eksperymenty
Lizaki świetnie spisały się na przyjęciu dla dorosłych :) wszyscy byli zachwyceni :)
Jeśli opakujemy takie lizaki w folię i zawiążemy wstążeczką będzie to śliczny oryginalny upominek :) ja mam zamiar niebawem tak zrobić więc z pewnością się Wam pochwalę :) mam też pomysł na bukiet z takich lizaków :) ale o tym już niebawem ....
Podsumowując, jesteśmy zachwyceni foremkami, i polecamy, jest z nimi świetna i pyszna zabawa, a w dodatku można je wykorzystać na wiele sposobów, foremki łatwo się czyści, są solidne i wytrzymałe, bez problemu wychodzą z nich lizaki , są bardzo elastyczne, i nie przenoszą na lizaki żadnego zapachu, co też jest bardzo ważne :), zajmują także nie wiele miejsca do przechowywania, pokrótce świetny produkt ~!!!!
wtorek, 6 sierpnia 2013
Kurczak Sezamowy z Papryką
Dziś mam dla Was mój autorski przepis, w którym zakochała się cala moja rodzina a do tego bez dodatków jest to przepis dietetyczny :)
Są to piersi z kurczaka o smaku sezamowym.
składniki:
piersi z kurczaka
trochę sypkiego sezamu
kawałek czerwonej papryki
olej sezamowy Biolevita
papryka suszona
Piersi kroimy na małe kawałki, marynujemy w sypkiej papryce i oleju sezamowym Biolevita, na naczynie żaroodporne wysypujemy trochę sezamu i na to układamy piersi z kurczaka zamarynowane, posypujemy trochę świeżą papryką pokrojoną w kostkę i podlewamy lekko wodą, tak przygotowanego kurczaka wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do ok 180 -200 stopni i pieczemy ok 15-20 minut aż kurczak się lekko zarumieni. Smacznego!!!
Propozycje podania : z pieczywem, w makaronem, z sałatą i świeżą papryką, z ziemniakami, z ryżem,
Olej sezamowy powstaje dzięki tłoczeniu na zimno prażonych nasion
sezamu.
Zawiera witaminy A, B1 oraz E, która jest naturalnym
przeciwutleniaczem. Witaminy A i E wspólnie opóźniają procesy starzenia.
Olej tłoczony na zimno zawiera również bardzo dużo wapnia, co sprzyja
osobom z nie doborem tego składnika.
Niezwykle cenne w naszej diecie Nienasycone Kwasy Tłuszczowe, współdziałając z innymi składnikami zawartymi w oleju pomagają obniżyć ciśnienie tętnicze krwi.
Stosuje się go głównie w kuchni azjatyckiej. Ostry i wyrazisty smak oleju może podkreślić nie jedną potrawę, która zachwyci niejednego smakosza dobrej kuchni.
A teraz trochę o oleju sezamowym który nadaje niesamowity smak kurczakowi. Olej już po otwarciu ma cudowny zapach, i smak nawet na surowo, ( mam już kolejne pomysły na jego użycie, na sałatkę i krewetki - więc spodziewajcie się niebawem)Konsystencja też jest super bo nie jest ani za rzadki ani za gęsty. W smaku jest wyrazisty i za razem delikatny. Świetnie nadaje się do oryginalnych potraw i przepisów.
Oleje w saszetkach znajdziecie tu :
Zdecydowanie polecam, urozmaici potrawy w każdej kuchni :)
Są to piersi z kurczaka o smaku sezamowym.
składniki:
piersi z kurczaka
trochę sypkiego sezamu
kawałek czerwonej papryki
olej sezamowy Biolevita
papryka suszona
Piersi kroimy na małe kawałki, marynujemy w sypkiej papryce i oleju sezamowym Biolevita, na naczynie żaroodporne wysypujemy trochę sezamu i na to układamy piersi z kurczaka zamarynowane, posypujemy trochę świeżą papryką pokrojoną w kostkę i podlewamy lekko wodą, tak przygotowanego kurczaka wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do ok 180 -200 stopni i pieczemy ok 15-20 minut aż kurczak się lekko zarumieni. Smacznego!!!
Propozycje podania : z pieczywem, w makaronem, z sałatą i świeżą papryką, z ziemniakami, z ryżem,
Od producenta:
Niezwykle cenne w naszej diecie Nienasycone Kwasy Tłuszczowe, współdziałając z innymi składnikami zawartymi w oleju pomagają obniżyć ciśnienie tętnicze krwi.
Stosuje się go głównie w kuchni azjatyckiej. Ostry i wyrazisty smak oleju może podkreślić nie jedną potrawę, która zachwyci niejednego smakosza dobrej kuchni.
Ode mnie:
A teraz trochę o oleju sezamowym który nadaje niesamowity smak kurczakowi. Olej już po otwarciu ma cudowny zapach, i smak nawet na surowo, ( mam już kolejne pomysły na jego użycie, na sałatkę i krewetki - więc spodziewajcie się niebawem)Konsystencja też jest super bo nie jest ani za rzadki ani za gęsty. W smaku jest wyrazisty i za razem delikatny. Świetnie nadaje się do oryginalnych potraw i przepisów.
Zdecydowanie polecam, urozmaici potrawy w każdej kuchni :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


