mietowy:
komplet :
kolczyki wkręty :
mietowe ciemne
mietowe
i POMOCY :):
Jak zwykle mam problem z wyceną ... praktycznie wszystkie są na sprzedaż i wyceniłam wszystko tak : pierścionek 15 , kamea ( nie koniecznie chcę ją sprzedać ale jak by był chętny to 15 -20 zł - bo jest jedna jedyna ), wisiorek z kwiatkiem 15 zł , komplet róże 12 zł , a reszta kolczyków to mniejsze 8 zł większe 10 zł
myślicie, że to dużo czy okej ?? nie będę pisać o materiałach i poszczególnej wycenie bo chodzi ogólnie czy za takie kolczyki kwiatki uważacie, że to dużo ??
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
sobota, 16 marca 2013
wtorek, 5 marca 2013
Czy to Wiosna ??....
W poszukiwaniu wiosny ... :)
Wszystkim co jedzą, a są wrażliwi .. proponuje skończyć jeść i dopiero przejść dalej ;)
Bo moje refleksje na temat początku wiosny nie są zbyt ... smaczne ;)
Jak tylko roztopił się śnieg ... chodniki zamieniły się w istne pole minowe ... masakra ...
Ale razem z pierwszym pięknym słońcem na jaw wyszły również okurzone okna ...
No i chyba ptaki już przylatują z ciepłych krajów ... bo z nami obficie przywitały się na wszystkich oknach ... a jeszcze tydzień temu miałam takie piękne "czyste " okna ;) no cóż niema co płakać ... trzeba zabierać się za wiosenne porządki :) ja swoje zaczęłam już w sesji :) posegregowałam wszystkie szafki ... wszystkie rzeczy niepotrzebne i takie tam ... juz nie wiele mi zostało :)
zasialiśmy również zioła z Kubusiem :) w czwartek a już wczoraj taka ukazała nam się Rukolka :)
W moim akwarium też wiosenna zieleń panuje ;) tzn. panowała ... bo już została opanowana ;) uwielbiam rzęsę w moim akwarium ale strasznie szybko je zarasta :)
a żeby nie było tak całkiem nie smacznie :) to dziś jeszcze taki szybki "przepis" na kotlet Hamburger :)
Mięso mielone 500 g , cebulka pół, jajko, przyprawy do smaku, ( ewentualnie papirus do smażenia z winiary) mięso zagniatamy z odrobiną zimnej wody jajkiem i przyprawami , cebulkę siekamy na drobno ( ja nie lubię cebuli) więc siekam bardzo drobno, kładę na sitko , przelewam wrzątkiem i lekko posypuje cukrem :) jest wtedy delikatna i wcale nie ostra :) , mieszamy cebulkę z mięsem i formujemy kotleciki :) smażymy na papirusie wdłg przepisu na opakowaniu :) dzięki papirusowi kotlet ma dodatkowe przyprawy i smażony jest bez dodatkowego tłuszczu :) do tego ulubiona surówka lub warzywa , ketchup / ew. majonez i buła :) podpieczona w piekarniku :) mniam ... :) to tak z przed weekendu :) bo teraz będę niebawem ( jak już pokażę wam wszystkie przepisy a mam jeszcze kilka w zanadrzu) zarzucać was samymi dietetycznymi :) bo moja dieta trwa ... :) i nie zamierzam się poddać :)
Wszystkim co jedzą, a są wrażliwi .. proponuje skończyć jeść i dopiero przejść dalej ;)
Bo moje refleksje na temat początku wiosny nie są zbyt ... smaczne ;)
Jak tylko roztopił się śnieg ... chodniki zamieniły się w istne pole minowe ... masakra ...
Ale razem z pierwszym pięknym słońcem na jaw wyszły również okurzone okna ...
No i chyba ptaki już przylatują z ciepłych krajów ... bo z nami obficie przywitały się na wszystkich oknach ... a jeszcze tydzień temu miałam takie piękne "czyste " okna ;) no cóż niema co płakać ... trzeba zabierać się za wiosenne porządki :) ja swoje zaczęłam już w sesji :) posegregowałam wszystkie szafki ... wszystkie rzeczy niepotrzebne i takie tam ... juz nie wiele mi zostało :)
zasialiśmy również zioła z Kubusiem :) w czwartek a już wczoraj taka ukazała nam się Rukolka :)
W moim akwarium też wiosenna zieleń panuje ;) tzn. panowała ... bo już została opanowana ;) uwielbiam rzęsę w moim akwarium ale strasznie szybko je zarasta :)
a żeby nie było tak całkiem nie smacznie :) to dziś jeszcze taki szybki "przepis" na kotlet Hamburger :)
Mięso mielone 500 g , cebulka pół, jajko, przyprawy do smaku, ( ewentualnie papirus do smażenia z winiary) mięso zagniatamy z odrobiną zimnej wody jajkiem i przyprawami , cebulkę siekamy na drobno ( ja nie lubię cebuli) więc siekam bardzo drobno, kładę na sitko , przelewam wrzątkiem i lekko posypuje cukrem :) jest wtedy delikatna i wcale nie ostra :) , mieszamy cebulkę z mięsem i formujemy kotleciki :) smażymy na papirusie wdłg przepisu na opakowaniu :) dzięki papirusowi kotlet ma dodatkowe przyprawy i smażony jest bez dodatkowego tłuszczu :) do tego ulubiona surówka lub warzywa , ketchup / ew. majonez i buła :) podpieczona w piekarniku :) mniam ... :) to tak z przed weekendu :) bo teraz będę niebawem ( jak już pokażę wam wszystkie przepisy a mam jeszcze kilka w zanadrzu) zarzucać was samymi dietetycznymi :) bo moja dieta trwa ... :) i nie zamierzam się poddać :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)